Manchester by the Sea

Manchester by the Sea

USA 2016 / 135 min

Lee (świetny Casey Affleck) lubił kiedyś wygłupiać się i urządzać imprezy, ale to już niestety odległa przeszłość.  Teraz jest zamkniętym w sobie frustratem. Komunikuje się za pomocą półsłówek i przekleństw, konsekwentnie ignoruje próbujące flirtować z nim kobiety, potrafi bez większego powodu obić komuś twarz. Impulsem do przynajmniej częściowego wyjścia z tego mizantropijnego stuporu jest dla niego niespodziewana śmierć brata. Lee musi porozmawiać z lekarzem i prawnikiem, zorganizować pogrzeb, a przede wszystkim zaopiekować się dorastającym bratankiem, który nie może liczyć na uzależnioną od alkoholu matkę. Manchester by the Sea nie jest jednak filmem o drugiej szansie, szukaniu odkupienia lub tym podobnych konwencjonalnych bzdurach. To opowieść o zmaganiu się z chaosem codziennej egzystencji, zawierająca kilka melodramatycznych momentów, ale utrzymana głównie w powściągliwym, tragikomicznym tonie.

Piotr Mirski

obszar-roboczy-1-kopia-16

opublikuj film:

seanse

28 paź, 18:15 Sala 9

kup bilet

30 paź, 12:15 Sala 1

kup bilet

sekcje:

festival favorites

W tej sekcji, przedstawiającej ulubieńców tegorocznych festiwali i programerów AFF, zostanie pokazany m.in. ciepło przyjęty na Sundance Jamnik (Wiener-Dog) Todda Solondza (bohatera retrospektywy i laureata Indie Star Award na 2. AFF) – prześmiewcza odyseja po amerykańskich miasteczkach z tytułowym psem i plejadą gwiazd (Greta Gerwig, Julie Delpy, czy Danny DeVito); pojawią się pokazywane na festiwalu Sundance nowelowe Certain Women Kelly Reichardt – o życiowych dramatach kobiet z Montany z kreacjami Michelle Williams, Laury Dern i Kristen Stewart; widzowie obejrzą skomplikowany portret relacji rodzinnych w filmie Rodzina Fangów (The Fang Family), wyreżyserowanym przez znanego z aktorskich występów Jasona Batemana, z nim samym oraz Nicole Kidman i Christopherem Walkenem w rolach głównych; czy wreszcie nowy film Richarda Linklatera Każdy by chciał!! (Everybody Wants Some!!), w którym mistrz kina niezależnego nawiązuje do sytuacji znanej z jego kultowej Uczniowskiej balangi przywołując nostalgiczny czar ostatnich dni wakacji spędzanych przez kumpli z teksańskiego uniwersytetu w latach 80.